Sklepy z Piotrkowskiej uciekają przed wysokimi czynszami
Piotrkowska zmienia swoje oblicze. Staje się centrum gastronomiczno-handlowym. Opuszczają ją kolejne sklepy, ich miejsce zajmują restauracje, pizzerie i banki. Anna Paszkowska, do niedawna właścicielka dwóch sklepów obuwniczych, nie zamierza już dokładać do interesu. W jednym z lokali trwa właśnie remont, a po jego zakończeniu będzie tu można zjeść pizzę. Zmiana branży to dla Anny Paszkowskiej duże wyzwanie, ale - jak twierdzi - nie zamierza dłużej walczyć z wiatrakami. Jej zdaniem, z handlu nie da się tutaj utrzymać, ale dziesięcioletnie przywiązanie do ul. Piotrkowskiej nie pozwala jej opuścić.